Kaja umiera na skutek poważnego wypadku. W związku z tym, że miała tylko szesnaście lat, została powołana na anioła stróża. Wkrótce potem został przyznany jej podopieczny. Miała zająć się Kordianem.
Kaja nie pamięta nic z poprzedniego życia, do momentu, gdy nie wróciła po miesiącu do nieba. Jej pamięć zaczęła powracać i uświadomiła sobie coś, czego nigdy nie powinna. Ucieka od Kordiana i zaszywa się w starym domu za miastem. Traci skrzydła, starzeje się. Z powrotem staje się człowiekiem.
W tym czasie ciężkie chwile przeżywa Kordian. Traci przyjaciółkę, dziewczynę, życie nie ma dla niego sensu. W dodatku poczucie bezpieczeństwa zniknęło, po tamtej dziwnej nocy. Nie wspominając o tym, że jego siostra chyba zachorowała psychicznie.
Co będzie dalej? Także ja dowiem się gdy napiszę i przeczytam. Mam nadzieję, że będziecie czytać ze mną.
Zapomniana
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz